Benchmarking – podpatrywanie przynosi efekty

Prowadzenie własnego biznesu czasem przypomina żeglowanie małym statkiem po wzburzonym oceania. Warunki są trudne, a otoczenie w każdej chwili może się zmienić, dlatego trzeba być gotowym na wszystkie scenariusze, aby utrzymać się na powierzchni. Niestety jedni idą na dno, a inni się utrzymują. W zmieniającym się otoczeniu przedsiębiorstwa muszą być bardzo elastyczne i nadążać za zmieniającym się rynkiem. Jedną z koncepcji zarzadzania, która pozwala utrzymywać się na fali jest banchmarking. Koncepcja ta polega na porównywaniu swojej organizacji z innymi firmami najlepszymi w swoich branżach i uczenia się od nich. Banchamrking to nieustanne mierzenie swoich procesów i porównywanie wyników z osiągnięciami liderów. Szukanie własnej drogi jest długotrwałe, czasochłonne, a także kosztowne. W zmieniającym się otoczeniu często przedsiębiorcy nie mogą sobie na to pozwolić, dlatego korzystają z gotowych wzorców i rozwiązań, które innym przyniosły efekty. Faktem jest, że to działanie naśladowcze i odtwórcze, ale pozwala na zminimalizowanie ryzyka strat i wprowadzeniem nieskutecznych działań.
Benchmarki jest nieustannym podpatrywaniem nie tylko konkurencji, ale i największych organizacji, które stały się liderami w innych branżach. Pozwala to na wprowadzanie innowacji w swoje procesy i produkty w celu uzyskania przewagi konkurencyjnej.